Moje ulubione pierniczki

Przepisów na pierniczki przetestowałam z mamą i siostrą mnóstwo, zawsze jednak wychodziły za twarde, albo przepis wymagał przygotowania ciasta dużo wcześniej.
Wreszcie odkryłam moje jedyne i ulubione…
A mianowicie najlepsze pierniczki jakie kiedykolwiek jadłam, to pierniczki mojej cioci. Kilka lat temu wreszcie zapisałyśmy przepis i teraz pieczemy je co roku.

Składniki (ok.4 blaszki ciastek, ja zwykle robię z podwójnej porcji)
2 szklanki mąki pszennej
3/4 szklanki cukru
2 kopiaste łyżki miodu
jajko
łyżeczka sody oczyszczonej
kopiasta łyżeczka masła
łyżeczka przyprawy do piernika
+
jajko do posmarowania pierniczków
margaryna do nasmarowania blaszki
kolorowe perełki (tylko te twarde, miękkie się roztapiają), bakalie do ozdoby
Mikołaj z reniferem.
Na stolnice wysypujemy mąkę i robimy w niej dołek. Podgrzewamy miód i gorący wlewamy do mąki. Mieszamy (ja zwykle robię to nożem, by się nie poparzyć). Następnie dodajemy cukier, sodę i przyprawę do piernika. Roztapiamy masło i czekamy aż przestygnie. Chłodne wlewamy do całości. Na koniec wbijamy jajko i zagniatamy.
Gotowe ciasto dzielimy na kilka mniejszych części i rozwałkowujemy na  grubość ok. 0,5-0,3cm.
Wycinamy wzorki i układamy na blaszce wysmarowanej margaryną.
Jajko wbijamy do miseczki i mieszamy tak by żółtko połączyło się z białkiem. Mieszaniną smarujemy pierniczki (najlepiej pędzelkiem z włoskami) tak by pozostała cieniutka warstewka.
Tak przyszykowane pierniki możemy posypać perełkami lub bakaliami.
Pieczemy w rozgrzanym piekarniku do 180st C przez ok. 10 minut.

26 komentarzy

  1. aleglodomorek

    23 listopada 2013

    Ciężko mi powiedzieć ponieważ nigdy nie miałam do czynienia z syropem z buraków cukrowych. Myślę, że możesz spróbować, ale jeśli nie chcesz ryzykować użyj miodu. Pozdrawiam ciepło!

  2. Anonimowy

    22 listopada 2013

    A czy można zamiast miodu użyć syropu z buraków cukrowych?

  3. Anonimowy

    17 grudnia 2012

    Pomocy!!! jakieś sypkie wyszło- można to jakoś uratować??

    • aleglodomorek

      17 grudnia 2012

      Jeśli już długo ugniatasz i dalej nic to może pomoże odrobina miodu lub masła (ale nie za dużo). Ciasto na początku jest dość problematyczne, ale po dobrym, trochę trwającym ugniataniu powinno się złączyć.

      Ciężko mi powiedzieć coś więcej, korzystam z tego przepisu naprawdę od kilku lat i nigdy nie ma problemu. Mam nadzieję, że uda się uratować sytuację, pozdrawiam ciepło!

    • Anonimowy

      17 grudnia 2012

      Cóż- ręce mnie bolą skandalicznie od tego ugniatania i wałkowania ale w końcu się udało…

    • aleglodomorek

      17 grudnia 2012

      Mam nadzieję, że smak choć w połowie zrekompensuje włożoną pracę. Ja ostatnio porwałam się na podwójną porcję i nie wychodziłam z kuchni przez 6 h :)

  4. Anonimowy

    17 grudnia 2012

    kurcze…wszystko zrobiłam jak w przepisie ale ciasto jakoś się w jedną masę złączyć nie chce…co z tym zrobić??

  5. Anonimowy

    17 grudnia 2012

    a te pierniczki są miękkie czy takie raczej twardawe/kruche?? Długo potem leżakują??

    • aleglodomorek

      17 grudnia 2012

      Jeśli się ich za bardzo nie spiecze są miękkie, nie musza leżakować :)

  6. burczymiwbrzuchu

    11 grudnia 2012

    Pierniczki renifery najlepsze :)
    A mnie jeszcze czeka wielkie pierniczenie, żałuję, że nie mam takiej foremki.
    Pozdrawiam, Tosia.

  7. Joanna Skoraczyńska

    9 grudnia 2012

    Czy ja mogę taką jedną paczuszkę z tymi cudeńkami piernikowymi dostać? ;-)

  8. Agata Pachla

    9 grudnia 2012

    A ja właśnie mam zarobić dzisiaj z mamą ciasto na "nasze" pierniczki :)

  9. Magda

    8 grudnia 2012

    zachwycam się tymi pierniczkami, zachwycam .. :))

  10. Magda

    7 grudnia 2012

    Smarowanie jajkiem jednak daje świetny efekt…Bomba!

  11. veronika

    7 grudnia 2012

    ładnie będa wyglądały na choince :)

  12. Anula

    7 grudnia 2012

    wyglądają apetycznie:)

  13. Kamciss

    7 grudnia 2012

    Wyglądają cudownie, idealny podarunek dla bliskich :)

  14. Agata

    7 grudnia 2012

    Odnośnie moich muffinków: zarówno suszone wiśnie, jak i posypka, zakupione w Lidlu. :)

    • aleglodomorek

      7 grudnia 2012

      O super! Dziękuję za odpowiedź. Do Lidla co prawda mi nie po drodze, ale może uda mi się tam skoczyć :)

    • Agata

      7 grudnia 2012

      Żaden problem. Wiśnie suszone można też znaleźć z Bakallandu. Pocelam też zajrzeć do sklepów ze zdrową żywnością. ;)

  15. W kuchni Uli

    7 grudnia 2012

    Łoś czy wg mnie może renifer, ale jest boski! zapraszam do mnie : http://wkuchniuli.blogspot.com/2012/12/przedswiateczne-ciasteczka-orzechowe.html?showComment=1354860720697#c1944548799044188360

  16. Kasia

    7 grudnia 2012

    U mnie się je mało pierniczków, ale jak zrobiłam je rok temu to bez problemu zniknęły ;) Renifer najlepszy!

  17. Dorota

    7 grudnia 2012

    muszę namówić narzeczonego na kupno foremek i na upieczenie pierniczków:)

    • aleglodomorek

      7 grudnia 2012

      Dobry pomysł! :)

  18. Antenka

    7 grudnia 2012

    hehehe cudne są:)łoś rzeczywiście powala;)

  19. Inspirowane Smakiem

    7 grudnia 2012

    Haha, łoś mnie zachwycił! :) Brzmi pysznie. :)

Możliwość dodawania komentarzy nie jest dostępna.

Skosztuj również