Drożdżówki z malinami

· wspomnienie lata ·

Maliny to dla mnie wspomnienie sierpniowych letnich dni. Beztroskie biegi po wysuszonej słońcem trawie, piekące od słońca policzki i poharatane kolana. Choć owoc ten solo jest ideałem, postanowiłam otulić miękkim, pachnącym ciastem drożdżowym.


Składniki (12 bułeczek) :

230ml mleka

20g świeżych drożdży

500g mąki pszennej

80g brązowego cukru

80g masła

1 jajko

szczypta soli

 

Nadzienie :

200g malin

4 łyżki brązowego cukru

 

Do smarowania

1 jajko

łyżka mleka

 

Opcjonalnie

cukier puder


Cały proces zaczynamy od przygotowania rozczynu na ciasto drożdżowe. W ciepłym mleku rozpuszczamy pokruszone drożdże, dodajemy łyżkę cukru oraz 3 łyżki mąki. Całość dokładnie mieszamy, przykrywamy ścierką i pozostawiamy w cieple do wyrośnięcia (ok.15 minut).

Kiedy rozczyn jest już gotowy zabieramy się za przygotowanie ciasta. Osobiście przygotowuję ciasto robotem kuchennym z końcówką do wyrabiania ciasta (hak), ale równie dobrze możecie zagnieść je ręcznie. Do misy wsypujemy pozostałą mąkę, cukier oraz sól i mieszamy. Następnie dodajemy mokre składniki oraz rozczyn. Ciasto urabiamy do momentu, aż będzie elastyczne, gładkie i nie będzie kleiło się do miski. Aksamitne ciasto przykrywamy ściereczką i pozostawiamy na 1h, aby mogło wyrosnąć.

Teraz możemy zająć się przygotowaniem nadzienia. Umyte maliny zasypujemy cukrem i gotujemy na małym ogniu do uzyskania konsystencji konfitury. Pozostawiamy do przestygnięcia.

Wyrośnięte ciasto (powinno podwoić swoją objętość) dzielimy na 12 małych porcji, każdą rozwałkowujemy na prostokąty, smarujemy konfiturą malinową i zawijamy w rulon. Wałeczek rozkrawamy wzdłuż, pozostawiając od góry niewielki, nierozcięty fragment. Z uzyskanych dwóch pasów zaplatamy warkocz. Łączmy nierozcięty kawałek ciasta z końcem warkocza. Tak przygotowane drożdżówki pozostawiamy do wyrośnięcia na 25 minut.

Za pomocą trzepaczki łączymy jajko z mlekiem, smarujemy bułeczki pędzelkiem przed włożeniem do pieca. Drożdżówki wsadzamy do rozgrzanego do 180st piekarnika (używam trybu bez termo obiegu) i pieczemy przez 20 minut.

Bułeczki możemy posypać cukrem pudrem lub zalać gęstym lukrem.


Skosztuj również