Ciasteczka czekoladowe

Przeszukując moją listę przepisów ‘do zrobienia’ trafiłam na przepis Kasi z Bake&Taste. Dopasowałam go do tego co akurat miałam pod ręką i tak powstały moje czekoladowe ciasteczka.

Składniki (ok.25 szt.):
170g mąki pszennej
30g kakao
1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
150g masła
150g cukru
szczypta soli
50g gorzkiej czekolady
50g mlecznej czekolady
W misce mieszamy mąkę z sodą, szczyptą soli i kakao, w innej ucieramy cukier z masłem.
Do masy maślanej dodajemy suche składniki i drobno posiekaną czekoladę. Wszystkie składniki zagniatamy.
Ciasto dzielimy na dwie części z każdej robimy cienki wałek o średnicy ok.3-4cm owijamy w papier do pieczenia lub folię i wkładamy do lodówki na ok.1-2h. Po schłodzeniu ciasta, wałek kroimy na plasterki grubości ok. 1,5cm.
Ciasteczka układamy w sporych odstępach na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Pieczemy w piekarniku nagrzanym do 165st C przez ok.15 minut. Ciasteczka zdejmujemy z blaszki dopiero gdy przestygną.

24 komentarze

  1. zwykły człowiek

    16 lutego 2015

    Biorąc pod uwagę, że to tylko mój umysł rozwichrzony, to chyba stanę z nimi jeszcze raz do boju :) Pozdrawiam również!

  2. admin

    16 lutego 2015

    Niezmiernie mi przykro, że zdarzyła Ci się taka pomyłka :( no, ale zdarzają się i mnie! Mam nadzieję, że się nie zniechęciłaś.
    Pozdrawiam ciepło!

  3. zwykły człowiek

    15 lutego 2015

    Wróciłam ze smutkiem ogromnym, że moje nie wyglądają ani nie smakują tak jak na zdjęciach – potwornie się rozpłynęły, upadły. Nie to, żeby zwiększyć objętość, tylko całość najzupełniej się rozjechała zostawiając warstewkę milimetrową może. Martwiłam się delikatnie smakiem surowego ciasta, tak bardzo sodę czuć, ale może pieczenie to zmieni, myślę. Pieczenie nie zmieniło. Są przeokropne, ciacha zmarnowane, no więc wróciłam patrzyć, co też zrobiłam źle. I ostrzegam wszystkich niedoświadczonych amatorów ciastek własnego wypieku – sprawdźcie co przepisujecie dwukrotnie i nigdy, przenigdy nie dodawajcie 30g sody zamiast 30g kakao :>

  4. aleglodomorek

    14 lutego 2014

    Brak papieru nie powinien być dużą przeszkodą, jednak wtedy warto posmarować blaszkę margaryną po to by nie było problemu ze zdejmowaniem ciasteczek. Jeżeli chodzi o zaokrąglanie, ważne jest by zadbać o ładny kształt wałka ciasta, a następnie dobrze go schłodzić. Wtedy przy krojeniu na plasterki, nie powinno być większych kłopotów z uzyskaniem ładnych kółeczek. Mam nadzieję, że pomogłam :) Pozdrawiam ciepło!

  5. Anonimowy

    14 lutego 2014

    czy brak papieru do piecenia, dużo zmienia ? Ogólnie miałam też problem w zaokrąglaniu ciasteczek :(

  6. aleglodomorek

    10 lutego 2013

    Witaj drogi Anonimie!
    Nie są to ciasteczka, które wyrastają i w przepisie nie brakuje jajek. Specjalnie zaznaczyłam by ciastka układać w sporych odstępach (bo pod wpływem ciepła składniki topią się i ciastka zwiększają średnice).

    Bardzo mi przykro, że Tobie się nie udały! Myślę jednak, że gdybyś ułożył/a je odpowiednio daleko od siebie wszystko byłoby okej. Sama zaliczyłam już taką wpadkę przy innych ciastkach ( http://aleglodomorek.blogspot.com/2012/08/kwadratowe-ciastka-z-m.html ) – tak to już jest z ciastkami ze sporą ilością masła, cukru (i czekolady).

    Proszę się nie zniechęcać do pieczenia :) Pozdrawiam ciepło!

  7. Anonimowy

    10 lutego 2013

    Ciastka tragiczne. Rozpłynęły się, zamiast wyrosnąć i upiec. Czy w przepisie nie brakuje składników, np. jajek?
    Kpina!

  8. Veggie

    5 lutego 2013

    Pycha, takie ciemnoczekoladowe, ucieszyłby mnie taki prezencik :-)

  9. Housewife

    29 stycznia 2013

    Piekny pomysl i smakowity :)

  10. zufik

    28 stycznia 2013

    Chętnie bym je wytestowała :)

  11. Paulina

    26 stycznia 2013

    bardzo mi się podobają te pakuneczki:D super!

  12. PaniPa

    25 stycznia 2013

    Piękne i świetnie zapakowane, zaraz podaje adres i czekam na przesyłkę ;)
    pozdr:)

  13. Roz Airad

    25 stycznia 2013

    Uwielbiam ciastka czekoladowe ;d

  14. chochlikikuchenne

    25 stycznia 2013

    Ja poprosze o ta paczuszke handmedowych biscuitsow! :D
    Pyyycha! :)

  15. Ola

    25 stycznia 2013

    zobowiązałam się do uzupełnienia "ciasteczkowej puszki" u babci :)

  16. Kasia

    25 stycznia 2013

    Uwielbiam takie ciasteczka :)

  17. Paulina

    25 stycznia 2013

    ŚLicznie wyglądają;) same oczy jedzą

  18. Anonimowy

    25 stycznia 2013

    Wow… robię dzisiaj! A opakowanie – bomba!

  19. Kaś

    25 stycznia 2013

    fajnie, że skorzystałaś z przepisu :) hehe rozumiem, że jedna taka paczuszka to dla mnie :p

  20. Aga

    25 stycznia 2013

    Ślicznie zapakowane, na pewno pyszne!

  21. Karmel-itka.

    25 stycznia 2013

    a jak ładnie zapakowane ! :]

  22. whiness

    25 stycznia 2013

    Wyglądają uroczo, zwłaszcza tak zapakowane :) Ktoś musi ucieszyć się z podarku…

  23. Inspirowane Smakiem

    25 stycznia 2013

    Jejku, jak one pięknie wyglądają!

  24. Magda

    24 stycznia 2013

    Wspaniały podarunek! Pracuś z Ciebie Głodomorku!!!
    Pozdrawiam ciepło!

Możliwość dodawania komentarzy nie jest dostępna.

Skosztuj również