Crumble z truskawkami i cynamonem

Wczoraj odpoczywając od nauki wybrałam się do pobliskiego centrum handlowego. Przechodząc wzdłuż pasażu minęłam sklep tk maxx…
Nie bywam w tym centrum handlowym dosyć często, ale o istnieniu tego sklepu wiedziałam. Nigdy jednak nie zachęcił by wejść do środka. Ostatnio jednak widziałam trochę reklam w telewizji więc skusiłam się na wejście – myśląc, że może znajdę coś ciekawego do ubrania. Przeszłam obok kilku wieszaków, ale zdecydowanie nie miałam ochoty na przeglądanie ubrań.
 Nagle z zobaczyłam na drugim końcu sklepu jak uśmiechają się do mnie patelnie! Dział z akcesoriami kuchennymi!! Byłam w niebo wzięta!
Dział owszem nie jest duży, ale można znaleźć na nim perełki!! Pojedyncze kolorowe talerzyki, dzbanuszki w fantastyczne wzory, formy do pieczenia, papilotki i wiele, wiele innych…
Ja zakupiłam komplet czterech różowych brytfanek do zapiekania w piekarniku, oczywiście musiałam je szybko wypróbować :)!
A wy znacie ten sklep? Co o nim sądzicie? :)
Wzorowałam się na przepisie z książki „Łatwe gotowanie” wydawnictwa Weltbild.
Zrobiłam 3/4 proporcji tego co w książce (tak też podaję) i trochę pozmieniałam, w zasadzie bardziej przez nieuwagę niż celowo :)

Składniki (4 małe porcje):
75g białej mąki pszennej
( podają dodatkowo drugie tyle mąki pszennej pełnoziarnistej – ja nie dodałam, ale po przeanalizowaniu stwierdzam, że powinnam była to zrobić)
75g masła
75g cukru
2 łyżki cynamonu
truskawki (tyle by zapełnić naczynka do zapiekania)
Myjemy truskawki, kroimy na kawałeczki i układamy na dnie wysmarowanych margaryną kokilek / brytfanek. Następnie łączymy cukier, mąkę, cynamon oraz dodajemy masło ( ja je z rozpędu roztopiłam, ale przepis radził pokroić w kosteczkę i dodać do reszty składników) i mieszamy lub ugniatamy składniki.
Kiedy ciasto jest gotowe posypujemy nim owoce, rozcierając je w rękach.
Tak przygotowane crumble wstawiamy do rozgrzanego piekarnika do 180st C i zapikamy ok. 30 minut
Czekamy chwilkę, aż ciut przestygnie, zjadamy ciepłe :)

27 komentarzy

  1. Gąska Malwinka

    23 lipca 2012

    Masz urocze foremki! Nie tylko te! :)

  2. Kulinarne Graffiti Zośki i Jagi

    6 lipca 2012

    Bardzo fajny przepis na crumble, a foremki… świetne. Mnie tak samo bardzo cieszą nowe nabytki do kuchni :) Ale nie wiedziałam, że w tym sklepie jest taki dział! Koniecznie muszę odwiedzić ;)

  3. głodomorek

    22 czerwca 2012

    Zazdroszczę tego 'rytuału'! A jak tylko w wakacje znajdę się w okolicach Szczecina to zrobię wszystko, by odwiedzić maxxa :)

  4. głodomorek

    22 czerwca 2012

    o tak największa radość jest wtedy, gdy w stosie bezwartościowych rzeczy znajdzie się tą jedyną ! :)

  5. głodomorek

    22 czerwca 2012

    Ja dokładnie tak samo :) niedługo nie będę miała nic w szafie, a na akcesoria kuchenne zabraknie miejsca :)

  6. Dominika

    22 czerwca 2012

    Witamy w gronie TK MAXX-junkie ;)
    Ja się cieszę, gdyż zasłyszałam, że ten szczeciński jest jednym z najlepiej zatowarowanych w Polsce. I też tam wsiąkam na dziale domowym (ale nie tylko). Mam z Mężem taki 'rytuał', jak chcemy się czasem wyrwać i oderwać: "Jedziemy poszwędać się do TK Maxx?".

  7. KucharzyTrzech

    22 czerwca 2012

    Cudownie kuszące crumble. Sklep znam, ale bardzo go nie lubię :)) Warto tam tylko wejśc dla tych kuchennych cudeniek. Pozdrawiam

  8. Gosia

    21 czerwca 2012

    to i ja muszę do tego sklepu zajrzeć jak takie skarby można znaleźć :)

  9. Karmel-itka.

    21 czerwca 2012

    śliczne naczynka ;]
    i cudowne crumble.

  10. mojaslonecznakuchnia

    21 czerwca 2012

    Lubię takie desery :)o w tym sklepie nigdy jeszcze nie byłam ale chyba warto się wybrać :)

  11. mojetworyprzetwory

    21 czerwca 2012

    Crumble wspaniałe, a tk maxx dopiero odiwedziłam w ubiegłym tygodniu i zamiast sobie kupić coś na p…ę kupiłam keksóweczki do chleba, a co tam;) Też będą tam częstym gościem:) Pozdrawiam!

  12. Monica

    21 czerwca 2012

    Świetne pojemniczki i wspaniałe crumble :)

  13. Paulina

    21 czerwca 2012

    śliczne te foremki, piękny kolor mają:) a crumble to jeden z moich ulubionych deserów:)

  14. Dusia

    21 czerwca 2012

    Ale pyszne, z cynamonem to musi bosko smakować

  15. Samantha

    21 czerwca 2012

    Pyszne danie i wcale nie musi uchodzić za deser, foremki też bardzo ładne, pozdrawiam :)

  16. Brenia

    21 czerwca 2012

    Śliczne są te foremki, sklep znam ale jakoś do niego nie zaglądam i nie wpadło mi do głowy, że takie kuchenne perełki można tam znaleźć ;)

  17. Antenka

    21 czerwca 2012

    uwielbiam Tk maxx , czesto chodzę. Moi chłopcy lubia tam dział zabawkowy;)
    deserek wygląda bajecznie:D

  18. Madame Edith

    21 czerwca 2012

    Piękne crumble i foremki oczywiście!
    Widziałam takie ostatnio w tk maxx, ale kupowałam tyle innych rzeczy, że je pominęłam… chyba po nie wrócę, mam nadzieję, że tam jeszcze są :)

    Pozdrawiam serdecznie,
    Edith

  19. Maggie

    21 czerwca 2012

    Mmmm, pysznosci!
    A foremki boskie. W TK Maxxie moge buszowac godzinami, nie tylko w poszukiwaniu perelek do kuchni i domu :)

  20. adi

    21 czerwca 2012

    mm, moje ulubione. I śliczne naczynia do zapiekania. pozdrawiam serdecznie!

  21. oliwek

    21 czerwca 2012

    crumble uwielbiam :)
    a do sklepu przy okazji zajrzę!

  22. bistro mama

    21 czerwca 2012

    Bardzo apetyczne!!!! Mój mąż nazywa ten sklep "sklepem rzeczy niepotrzebnych", a ja uwielbiam dział kuchnia i dodatki do mieszkań! Zawsze coś ciekawego można znaleźć.

  23. Ale babka i robi to co lubi

    21 czerwca 2012

    Śliczne! ja też kupuję tam dodatki kuchenne! a Twoje crumble wygląda w nich zjawiskowo:) pozdrawiam

  24. Aga

    21 czerwca 2012

    Och crumble! Uwielbiam:) Jeśli chodzi o tk maxx to dział kuchenny jest wspaniały! Zawsze coś tam wypatrzę:)

  25. Magda

    20 czerwca 2012

    Glodomorku, uwielbiam crumble. Lubie z wierzchu obsypac go nieco brazowym cukre. Robi sie taka chrupiaca warstewka. Staram sie zawsze dodac do truskawek jakies twardsze owoce, bo truskawki rozpadaja sie zanim upiecze sie kruszonka. Foremki sa boskie. A przechodzila kolo TK Maxx-a dzisiaj… Lubie te sklep. Lubie poszukiwanie i znajdowanie jakiejs perelki. Czasem to utrudnione pomiedzy stosem malo ciekawych rzeczy. Ale jesli sie cos znajdzie to radosc jest tym wieksza:)

  26. głodomorek

    20 czerwca 2012

    I jak ja mogłam żyć w takiej nieświadomości!? Jakbym nie weszła, to bym dalej nie zdawała sobie z tego sprawy :) Ja się zakochałam w połowie rzeczy ♥

  27. Kaś

    20 czerwca 2012

    uwielbiam! ostatnio tez właśnie z truskawkami robiłam :)
    a do tk maxx chodzę wyłącznie dla działu kuchennego – można się tam nieźle obłowieć :)

Możliwość dodawania komentarzy nie jest dostępna.

Skosztuj również