Moje ulubione pierniczki

Przepisów na pierniczki przetestowałam z mamą i siostrą mnóstwo, zawsze jednak wychodziły za twarde, albo przepis wymagał przygotowania ciasta dużo wcześniej.
Wreszcie odkryłam moje jedyne i ulubione…
A mianowicie najlepsze pierniczki jakie kiedykolwiek jadłam, to pierniczki mojej cioci. Kilka lat temu wreszcie zapisałyśmy przepis i teraz pieczemy je co roku.

Składniki (ok.4 blaszki ciastek, ja zwykle robię z podwójnej porcji)
2 szklanki mąki pszennej
3/4 szklanki cukru
2 kopiaste łyżki miodu
jajko
łyżeczka sody oczyszczonej
kopiasta łyżeczka masła
łyżeczka przyprawy do piernika
+
jajko do posmarowania pierniczków
margaryna do nasmarowania blaszki
kolorowe perełki (tylko te twarde, miękkie się roztapiają), bakalie do ozdoby
Mikołaj z reniferem.
Na stolnice wysypujemy mąkę i robimy w niej dołek. Podgrzewamy miód i gorący wlewamy do mąki. Mieszamy (ja zwykle robię to nożem, by się nie poparzyć). Następnie dodajemy cukier, sodę i przyprawę do piernika. Roztapiamy masło i czekamy aż przestygnie. Chłodne wlewamy do całości. Na koniec wbijamy jajko i zagniatamy.
Gotowe ciasto dzielimy na kilka mniejszych części i rozwałkowujemy na  grubość ok. 0,5-0,3cm.
Wycinamy wzorki i układamy na blaszce wysmarowanej margaryną.
Jajko wbijamy do miseczki i mieszamy tak by żółtko połączyło się z białkiem. Mieszaniną smarujemy pierniczki (najlepiej pędzelkiem z włoskami) tak by pozostała cieniutka warstewka.
Tak przyszykowane pierniki możemy posypać perełkami lub bakaliami.
Pieczemy w rozgrzanym piekarniku do 180st C przez ok. 10 minut.

17 komentarzy

  1. burczymiwbrzuchu

    11 grudnia 2012

    Pierniczki renifery najlepsze :)
    A mnie jeszcze czeka wielkie pierniczenie, żałuję, że nie mam takiej foremki.
    Pozdrawiam, Tosia.

  2. Joanna Skoraczyńska

    9 grudnia 2012

    Czy ja mogę taką jedną paczuszkę z tymi cudeńkami piernikowymi dostać? ;-)

  3. Agata Pachla

    9 grudnia 2012

    A ja właśnie mam zarobić dzisiaj z mamą ciasto na "nasze" pierniczki :)

  4. Magda

    8 grudnia 2012

    zachwycam się tymi pierniczkami, zachwycam .. :))

  5. Magda

    7 grudnia 2012

    Smarowanie jajkiem jednak daje świetny efekt…Bomba!

  6. veronika

    7 grudnia 2012

    ładnie będa wyglądały na choince :)

  7. Anula

    7 grudnia 2012

    wyglądają apetycznie:)

  8. Kamciss

    7 grudnia 2012

    Wyglądają cudownie, idealny podarunek dla bliskich :)

  9. Agata

    7 grudnia 2012

    Żaden problem. Wiśnie suszone można też znaleźć z Bakallandu. Pocelam też zajrzeć do sklepów ze zdrową żywnością. ;)

  10. aleglodomorek

    7 grudnia 2012

    O super! Dziękuję za odpowiedź. Do Lidla co prawda mi nie po drodze, ale może uda mi się tam skoczyć :)

  11. Agata

    7 grudnia 2012

    Odnośnie moich muffinków: zarówno suszone wiśnie, jak i posypka, zakupione w Lidlu. :)

  12. aleglodomorek

    7 grudnia 2012

    Dobry pomysł! :)

  13. W kuchni Uli

    7 grudnia 2012

    Łoś czy wg mnie może renifer, ale jest boski! zapraszam do mnie : http://wkuchniuli.blogspot.com/2012/12/przedswiateczne-ciasteczka-orzechowe.html?showComment=1354860720697#c1944548799044188360

  14. Kasia

    7 grudnia 2012

    U mnie się je mało pierniczków, ale jak zrobiłam je rok temu to bez problemu zniknęły ;) Renifer najlepszy!

  15. Dorota

    7 grudnia 2012

    muszę namówić narzeczonego na kupno foremek i na upieczenie pierniczków:)

  16. Antenka

    7 grudnia 2012

    hehehe cudne są:)łoś rzeczywiście powala;)

  17. Inspirowane Smakiem

    7 grudnia 2012

    Haha, łoś mnie zachwycił! :) Brzmi pysznie. :)

Możliwość dodawania komentarzy nie jest dostępna.

Skosztuj również