Tarta z jabłkami, bezą i cytrynową nutą

Wreszcie przełamałam brak apetytu i postanowiłam wrócić do kuchni i piekarnika.
Ponieważ w lodówce czekały na mnie białka, musiałam je jakoś wykorzystać.
Wyszło naprawdę pysznie.

Składniki (śr.29cm):
Ciasto
200g mąki pszennej
20g cukru
100g masła
jajko
4 łyżeczki wody
starta skórka z połówki cytryny
szczypta soli
Wypełnienie
2 duże słodkie jabłka
sok z połówki cytryny
2 białka
połowa szklanki cukru
+
starta skórka z połówki cytryny
Zagniatamy wszystkie składniki na kruche ciasto. Następnie rozwałkowujemy i wykładamy ciastem formę do tarty (nadmiar zawijamy w folię spożywczą i odkładamy do lodówki).
Obieramy jabłka i kroimy na księżyce. Równomiernie układamy na cieście. Jabłka skrapiamy sokiem z cytryny. W wysokim naczyniu ubijamy białka na sztywną pianę, następnie powoli dodajemy cukier (po łyżeczce) cały czas miksując pianę. Kiedy piana jest gotowa, nakładamy ją na jabłka.
Ciasto wsadzamy do nagrzanego piekarnika do 160st C. Po 10 minutach zmniejszamy temperaturę do 120 i pieczemy jeszcze ok. 1h.
Gotowe ciasto posypujemy startą skórką z cytryny.

18 komentarzy

  1. aleglodomorek

    15 stycznia 2013

    Bardzo możliwe, że brak apetytu to wynik świątecznego przejedzenia ;) Na szczęście wszystko wraca do normy :) Pozdrawiam!

  2. aleglodomorek

    15 stycznia 2013

    Anna dobry pomysł z tym cynamonem! Cieszę się, że tarta smakowała :)

  3. gin

    14 stycznia 2013

    Wspaniała ta tarta :)

  4. Anna Pe

    14 stycznia 2013

    Super przepis, zrobiłam w sobotę i w ndz. była powtórka :) Szybko znika z blachy – jest pyszna! Przy powtórce zmodyfikowałam troszkę przepis i jabłka posypałam cynamonem, pychota!!!

  5. Krysia BloodyGoodFood

    12 stycznia 2013

    Zazdroszczę CI takiej bezy na szarlotce. Moja zawsze wychodzi zupełnie fatalnie, do tego stopnia że zaprzestałam tego typu wypieków. Śmiało mogę stwierdzić że beza to moja pięta Achillesa. Twoją chętnie bym zamówiła, najlepiej kubkiem dobrej kawy:)

  6. asiathinksthings.com

    12 stycznia 2013

    generalnie za bezą nie przepadam, ale tartę z bezą i cytryną bym zjadła na raz! dobrze, że przełamałaś brak apetytu :) pozdrawiam!

  7. Anonimowy

    12 stycznia 2013

    Dziękuję za odpowiedź :) zabieram się do wypieków. Mąż już nie może się doczekać – uwielbia bezy ;) Życzę dalszych ciekawych inspiracji słodkościowo – kulinarnych! Pozdrawiam Monika :)

  8. Crispy Biscuits

    11 stycznia 2013

    Tarta z bezą – super sprawa :) Czyżby dopadł Cię brak apetytu po świątecznym przejedzeniu? :)
    A pizza jest naprawdę pyszna, warto spróbować :)

  9. Dominika

    11 stycznia 2013

    ciasta z bezą mają dla mnie coś magicznego :)

  10. aleglodomorek

    11 stycznia 2013

    Użyłam dużej, ceramicznej formy o średnicy 29cm :). Natomiast jeśli chodzi o mleko ja go wcześniej nie gotowałam, ale masa była lekko płynna i w pełni nie stężała (co widać na zdjęciu). Dziękuję serdecznie i pozdrawiam ciepło :)!

  11. Anonimowy

    11 stycznia 2013

    Witam! mam pytanie:blaszka o jakiej średnicy będzie potrzebna do tary bezowo jabłkowej? chyba 18? I drugie moje pytanie dotyczy przepisu na tartę straciatella: mleko wcześniej gotuję? Fajne przepisy! Pogratulować :)

  12. Syl

    11 stycznia 2013

    Pycha!!!!!!!!!!!!!

  13. Dominika

    11 stycznia 2013

    Kuszące! Cieszę się z przełamania wypiekowej apatii i czekam na więcej!

  14. Kasia

    11 stycznia 2013

    U mnie ostatnio też trochę mniej się dzieje ;) Pyszny powrót! Mam nadzieję, że szybko znów złapiesz "rytm" ;)

  15. Antenka

    11 stycznia 2013

    świetnie wygląda:) z chęcią załapałabym się na kawałek:)
    powrotu apetytu życzę;)

  16. dybka

    11 stycznia 2013

    Fajny pmysł na białka, które sie same panoszą w lodówce!

  17. veronika

    11 stycznia 2013

    Brak apetytu? to u blogerki kulinarnej tragedia! Mam nadzieję, że ozdrowiejesz szybko :)

  18. whiness

    11 stycznia 2013

    Każdy brak apetytu można przełamać taką tartą ;) Wygląda pysznie!

Możliwość dodawania komentarzy nie jest dostępna.

Skosztuj również