Tort malinowo-bezowy

Ostatnia okazja w październiku na tort. Muszę przyznać, że do tej pory ten tort najbardziej mi smakował. Przepis jest przewidziany na 3 warstwowy tort, z powodzeniem możecie jednak przygotować 4 warstwowy.

Składniki (śr.18cm)
Biszkopt /x2
2 jajka
1/3 szklanki cukru
1/2 szklanki mąki pszennej
1 łyżeczka proszku do pieczenia
2 łyżki kakao
1 łyżka oleju
szczypta soli
(wszystkie składniki na biszkopt x2 – ponieważ pieczemy dwa spody i dzielimy je na 2 części)
Krem
500ml śmietany kremówki 36% (dobrze schłodzonej)
300g malin
10 bez
4 czubate łyżki cukru pudru
Bezy (15 szt.)
białko (możemy je zabrać z jednego jajka użytego przy biszkoptach – opcja z 3 spodami)
1/3 szklanki drobnego cukru
Mój nowy zakup. Miks słomkowy, ScandiLoft 21zł
Biszkopty
Zaczynamy od przygotowania spodów. Oddzielamy żółtka od białek. Białka ubijamy na sztywną pianę z odrobiną soli. Kiedy piana jest sztywna zmniejszamy obroty miksera na najniższe i po łyżeczce dosypujemy cukru. Kiedy wsypiemy cały cukier,wyłączamy mikser i wlewamy do piany żółtka. Wszystko razem delikatnie mieszamy. Następnie wsiewamy mąkę z proszkiem i kakao (najlepiej róbmy to na 3 razy, za każdym razem wszystko mieszajmy). Na koniec dodajemy łyżkę oleju.
Masę przekładamy do wyłożonej papierem tortownicy i pieczemy w temp. 180st C przez ok. 20-25 minut.
Po upieczeniu biszkoptu wyjmujemy go z formy by przestygnął i w ten sam sposób przygotowujemy drugi, tyle że z jednym białkiem (drugie zostawiamy do bezy), jeśli natomiast chcemy by tort był 4 warstwowy postępujemy dokładnie tak samo jak przy pierwszym spodzie.
Gotowe i przestudzone biszkopty przecinamy na dwie części tak by uzyskać 4 lub 3 spody (ja wybrałam opcję z 3 spodami, ponieważ w drugim biszkopcie użyłam jednego białka i ciasto znacznie mniej wyrosło).
Bezy
Kolejną częścią jest przygotowanie bez. Tym bohaterkom  chciałam poświęcić osobny post, bo wreszcie odkryłam na nie sposób. Pokrótce jednak przybliżę jak je przygotować.
Ubijamy białko na sztywną pianę z odrobiną soli. Kiedy piana jest sztywna zmniejszamy obroty miksera na najniższe i po łyżeczce dosypujemy cukier, cały czas miksując. Uzyskamy gęstą, sztywną, błyszczącą pianę.
Pianę przekładamy do rękawa z gwiazdkową końcówką i wyciskamy ja okrężnym ruchem na blachę pokrytą papierem do pieczenia.
Bezy szybko wsadzamy do rozgrzanego pieca do 180st C na ok. 30 minut.
Krem i składanie tortu
Zaczynamy od kremu na 1 i 2 warstwę tortu.
Ubijamy połowę dobrze schłodzonej kremówki (niech poleży w lodówce kilka dni). Do śmietany dodajemy 2 czubate łyżki cukru pudru oraz 2 łyżki malin.
Całość chwile miksujemy
Skrapiamy lekko pierwszy spód kilkoma łyżkami roztworu cukru z wodą  (pół szklanki wody, 2 łyżki cukru), reszta przyda się na kolejne warstwy.
Równomiernie nakładamy krem. A na niego kolejny biszkopt, skrapiamy go i znów rozprowadzamy masę. na masie układamy maliny (nie za dużo), a na wierzch skruszamy 4 bezy.
Na bezy układamy kolejny krążek. Skrapiamy go. Resztę malin (zostawmy 10 szt. najładniejszych do ozdoby) blendujemy. Zblendowane maliny rozprowadzamy po powierzchni biszkoptu.
Ubijamy resztę śmietany i nakładamy ją na malinowy ‘dżem’.
Jeśli wybraliśmy opcję z 4 spodami, nakładamy ostatni biszkopt, skrapiamy go i nakładamy na niego śmietanę która pozostała, jeśli wybraliśmy opcję  z 3 spodami od razu przechodzimy do dekorowania.
Na górze układamy 6 bez, a miedzy nie wtykamy maliny.
26 października 2012

30 komentarzy

  1. gin

    7 listopada 2012

    Wygląda obłędnie, aż zatęskniłam za latem :)

  2. aleglodomorek

    3 listopada 2012

    Oczywiście! Częstuj się! :)

  3. aleglodomorek

    3 listopada 2012

    Dziękuję! Choć czasem mam wrażenie, że jest zupełnie na odwrót. Ale jak to od czasu do czasu bywa, każdemu trafia się gorszy dzień :)

  4. aleglodomorek

    3 listopada 2012

    A to pewno tez racja z tym piekarnikiem. A jaki masz Kasiu piekarnik? Elektryczny? Na jakiej wysokości piekłaś beziki?

  5. aleglodomorek

    3 listopada 2012

    Dziękuję :)! Powiem, że moje lekko się przyrumieniły, ale myślę że wynikało to z tego, że dałam je na sama górę i je tam przypiekło. Postaram się wyjaśnić tą sprawę przy pracy nad bezowym postem :)

  6. burczymiwbrzuchu

    3 listopada 2012

    Przepiękny jest ten tort, a do tego oczywiście apetyczny :)

  7. Kaś

    1 listopada 2012

    wygląda bajecznie! i te bezy o idealnych wręcz kształtach :)

  8. Tomek gotuje

    1 listopada 2012

    Zawsze dostaję ślinotoku na widok Twoich tortów, dawno nie jadłem domowego tortu :)

  9. Veggie

    1 listopada 2012

    już pażdziernik się skończył, ale myślę, że w listopadzie też można skubnąć?

  10. S.B.

    1 listopada 2012

    uroczy torcik!
    poza tym, obserwuje od jakiegos czasu ukradkiem, musze pochwalic: Twoje zdjecia sa z postu na post coraz bardziej boskie!

  11. Ola

    31 października 2012

    słodki, wysoki, cudnie udekorowany
    btw. uwielbiam te Twoje kuchenne gadżety :)

  12. Paula Rogóż

    31 października 2012

    Mogę kawałeczek . ? :>

  13. mojetworyprzetwory

    31 października 2012

    Cudowny! Zjadłabym sobie kawałeczek! Pozdrawiam serdecznie!

  14. Paulina

    31 października 2012

    tort piękny i słomeczki też super:D

  15. Samantha

    31 października 2012

    Tort na 6 ! Piękny i przepysznie wygląda :)

  16. Gosia

    31 października 2012

    maliny mi przypomniałaś, jutro wygrzebuje moje gdzieś z dna zamrażalnika :) świetne słomki, też sobie jakieś fajne muszę sprawić :)

  17. Kasia

    31 października 2012

    Torcik boski, rok temu na urodziny robiłam podobny – tylko biszkopt był bardziej czekoladowy i nie dodałam bez.
    A przy bezach sporo zależy od piekarnika, ostatnio piekłam podobnie jak Ty – 180 i 30 minut, spaliłam je (a taki łądny kształt miały!). Niestety, muszę znaleźć swój własny sposób i chyba przede wszystkim potrzeba mi cierpliwości ;)

  18. Dominika

    31 października 2012

    Wspaniały! 2 przedostatnie zdjęcia – cudne! Czekam na wpis o bezach, bo na przykład martwię się, czy pół godziny w 180 stopniach nie zbrązowi bardziej takich małych bezików?

  19. bistro mama

    31 października 2012

    och i ach!

  20. Daria

    31 października 2012

    wygląda przepięknie! z chęcią zjadłabym cały i to tak na śniadanie najlepiej! :D

  21. Dorota

    31 października 2012

    zdolniacha z Ciebie ! :)

  22. Madame Edith

    31 października 2012

    Głodomorku,

    Wspaniały torcik!
    Z miłą chęcią poczęstowałabym się kawałkiem, gdyż bardzo lubię dodatek bez i malin w tortach :)

    Pozdrawiam Cię Halloween'owo :)
    E.

  23. Basia

    31 października 2012

    Super tort, uwielbiam taki malinowo-kakaowy :-)
    Pozdrawiam serdecznie!
    Basia

  24. Ervisha

    31 października 2012

    Wyglada wspaniale :) Mogę liczyć chociaż na malutki kawałeczeK ? :D

  25. Malina

    31 października 2012

    Ooo jaki ładny, i to połączenie smaków, super Ci wyszedł ! :)

  26. Madzialena

    31 października 2012

    Cuuuudowny, jestem zachwycona nim, wygląda przepysznie :) Jak ja bym chciała taki torcik na swoje urodziny :)

  27. Anonimowy

    31 października 2012

    Booooooosssssskiii! Poproszę kawałek!;)

  28. Antenka

    31 października 2012

    przecudny ten torcik:)
    co jeden to ładniejszy:D

  29. Magda

    31 października 2012

    Głodomorku, apetyczny nieziemsko ten tort!

  30. whiness

    31 października 2012

    Aaa! Cudowny! Głodomorku, jesteś mistrzynią :D

Możliwość dodawania komentarzy nie jest dostępna.

Skosztuj również